|
14 maja 2010
Do stojaka dla rowerów dotrzesz tylko na piechotę (14-05-2010) GWJuż rok czekają rowerzyści na sensowne dokończenie prestiżowej miejskiej inwestycji Park&Ride. Do istniejących stojaków dojeżdżają, łamiąc zasady ruchu drogowego.
System Park&Ride miał zachęcić wrocławian do porzucenia samochodów i korzystania z komunikacji miejskiej, do której przystanków można dojechać rowerem. Zadaszone stojaki rowerowe miały być już gotowe dwa lata temu. Opóźnione stanęły w czerwcu 2009 roku w dziesięciu punktach miasta przy węzłach komunikacyjnych. Rowerzyści zaakceptowali je od razu. Zainteresowanie nimi jest tak duże, że często brakuje tam miejsc. Najwięcej rowerów wrocławianie pozostawiają we wiacie rowerowej w Leśnicy przy pętli tramwajowej oraz na pl. Grunwaldzkim.
Radosław Lesisz z Wrocławskiej Inicjatywy Rowerowej: - I nawet w tych dwóch sztandarowych miejscach inwestycja nie została dokończona. W Leśnicy dotąd nie stworzono dojazdu rowerowego przez ulicę Płońskiego, rowerzyści muszą jechać wzdłuż przejścia dla pieszych, co jest zabronione, a na skrzyżowaniu z ul. Średzką wciąż wiszą znaki zakazujące ruchu. Zgłaszaliśmy ten problem już parokrotnie, tak samo jak sytuację z pl. Grunwaldzkiego, gdzie stojaki Park&Ride stoją na chodniku, po którym jeździć nam nie wolno.
Rowerzyści nie doczekali się zmian i złożyli skargę w wydziale inwestycji miejskich. Zatrudniony w nim Daniel Chojnacki, wrocławski oficer rowerowy, przyznaje, że w tym miejscu w Leśnicy nie powinny stać znaki zakazu: - Wiemy, że nie ma tam jeszcze możliwości dojazdu, ale podjęliśmy decyzję o budowie i oddaniu do użytku stojaków. Termin zmiany organizacji ruchu w tym miejscu nie jest mi jeszcze znany. A projekt pl. Grunwaldzkiego powstał, zanim przyszedłem do urzędu. Nie miałem na niego wpływu. Ale tam też powinna być zapewniona możliwość bezpośredniego dojazdu rowerem.
Katarzyna Kasprzak z wydziału inżynierii miejskiej UM: - Załatwienie problemu leśnickiego wydaje się proste, można zmienić znaki i oznakować przejazd rowerowy. Trudniej będzie przy Pasażu Grunwaldzkim, tam ze względu na duży ruch nie ma możliwości wydzielenia pasa dla rowerzystów. Zawsze jednak można zsiąść z roweru i przeprowadzić go do stojaka.
Agata Saraczyńska
Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław
|