link_mdr
rekreacja
poza miastem :
  1. 1 - 12 |
  2. 13 - 18 |
  min min min min min min min min min min min min
19 października 2009

[TRASA] Lajtowe XC do Wojnowic

Lajtowe XC do Wojnowic (22,3 km)


O trasie: dla kogo

Lajtowe (czyli lekkie, od angielskiego słowa light) XC (czyli na przełaj, z angielskiego cross country), to jak sama nazwa wskazuje, propozycja dla posiadaczy rowerów "górskich", tudzież trakkingowych, którzy nie są "pożeraczami kilometrów", szukają łatwej i przyjemnej trasy w bliskiej okolicy Wrocławia, najlepiej biegnącej poza wszelakim ruchem kołowym. Takie też jest to Lajtowe XC: trasa wiedzie w 95% bez asfaltu z Leśnicy do Wojnowic przez pola i lasy: Las Mokrzański, Lasy Mrozowskie oraz Las Leśnicki.

Z uwagi na relatywnie małą odległość - 22,3 kilometry oraz niewielkie trudności wynikające z nawierzchni czy ukształtowania terenu, trasa może zostać pokonana nawet przez osoby o mniejszej sprawności fizycznej. Tak mała odległość (przez sprawnych rowerzystów do pokonania w mniej niż godzinę) może jednak zająć nieco więcej czasu, gdy zdecydujemy się na "popas" przy wojnowickim zamku.

Dojazd do trasy

Trasa rozpoczyna się na pętli tramwajowo - autobusowej w Leśnicy,  która stanowi punkt orientacyjny w tej okolicy. Do Leśnicy można dojechać oczywiście o własnych siłach, lecz ci, którzy nie chcą marnować czasu i nerwów na przejazd przez miasto (z centrum to 13 km wzdłuż głównej arterii) proponujemy dojechanie tutaj z rowerem w tramwaju (linie 10 i 22),  bądź w autobusie (linie 403, 409) - na co zezwala regulamin MPK pod warunkiem zgody motorniczego. Do Leśnicy można również szybko dojechać pociągiem (linia na Legnicę) - dworzec jest niedaleko.

Nawierzchnia

Trasa w przeważającej większości bieży drogami nieutwardzonymi - tam gdzie szutr,  kamienie, ubita ziemia, a po deszczu błoto i kałuże, czyli leśnymi i polnymi duktami. Niech nie zrażają się jednak ci, którzy pomimo posiadanego amortyzatora (a może właśnie z tego powodu) preferują gładkie nawierzchnie zamiast wertepów. Wybojów na proponowanej trasie nie ma zbyt wiele, a te które występują, są z łatwością do pokonania na rowerze z kołami 28 cali, nawet bez amortyzatora. Koniecznością są jedynie przerzutki i grubsze opony.

Z uwagi na fakt, że lasy stanowią naturalny rezerwuar wody, największe problemy występują na trasie po opadach -  błoto i kałuże gwarantują porządne mycie roweru po powrocie z wycieczki :-)

Przebieg trasy

Od Leśnicy do Wojnowic trasa pokrywa się praktycznie z zielonym szlakiem pieszym, którego oznaczeniami kierujemy się w terenie. Z Wojnowic do Mrozowa, na krótkim odcinku trasy biegnie żółty szlak pieszy. Z Mrozowa trasa prowadzi nas polną drogą do Żurawińca, dalej na przełaj do Żar, przez Pustki, i do punktu startu w Leśnicy.

W opisie trasy podano także możliwe skróty pozwalające skrócić jeszcze drogę powrotną do Leśnicy.

Ślady GPS do pobrania:

 

  Google Maps/Earth GPS Exchange Format OziExplorer
Trasa podstawowa KML (zip) GPX PLT

Start


Pokaż Lajtowe XC do Wojnowic na większej mapie

Leśnica (niem. Deutsch Lissa) jest dobrym punktem startowym dla wycieczek rowerowych na zachód od Wrocławia.

Ruszamy z pętli tramwajowej. Pierwsze wyzwanie: przekroczyć ulicę Średzką, którą prowadzi bardzo ruchliwa droga krajowa nr 94. Pedałując kilkadziesiąt metróww kierunku zachodnim, wjeżdżamy na pl. Świętojański. Tu, po naszej prawej stronie wyrasta pomnik Świętego Jana Nepomucena oraz Matki Boskiej.

Za figurą piętrzą się wysokie mury, które odgradzają plac od Zamku.

>Zamek w Leśnicy najprawdopodobniej powstał już w 1132 r. będąc siedzibą książęcą. Od 1339 r. Leśnica stanowiła własność mieszczan wrocławskich. Wojna trzydziestoletnia doprowadziła w 1633 r. do zniszczenia niedawno ukończonej budowli. W 1651 r. zamek został sprzedany wrocławskiemu zakonowi Krzyżowców. W XVIII w. połączono skrzydło południowe z północnym i w takiej postaci budowla przetrwała do dziś. W czasie działań wojennych na terenie Dolnego Śląska w 1945 r. zamek nie uległ zniszczeniu.

Obecnie w zamku mieści się Dom Kultury. Do stałych imprez zamku wpisał się Festyn Jadwiżański, liczne wystawy, galerie, w tym twórcza działalność z młodzieżą.

Zaraz za bramą prowadzącą do Zamku skręcamy w prawo i jedziemy alejkami parkowymi na północ, kierując się oznaczeniami szlaku zielonego.

Uwaga! W Parku Leśnickim, który rozpościera się za Zamkiem uważać należy na pieszych, w szczególności dzieci.

Dojechawszy do wylotu na ulicę Marszowicką, przekraczamy ją, przy zachowaniu ostrożności. Do lasu po drugiej stronie jezdni wprowadza nas wąska, w porównaniu do alejek parkowych, dróżka. Aby nie zgubić się w lesie, kierujemy się oznaczeniami szlaku zielonego (a także Szlaku Św. Jakuba, którego symbole co jakiś czas widnieją na drzewach). W przypadku przeoczenia oznaczeń wybieramy tę ścieżkę, która jest bardziej wydeptana. Choć Las Mokrzański jest rozległy, w tym jego fragmencie ciężko pomylić drogę.

Po chwili, za gęstwiną drzew, po naszej prawej stronie, pojawia się budowla, która przypomina korpus rakiety przygotowanej do startu. To poniemiecka, wodociągowa wieża ciśnień z 1915 roku, która do dziś jest użytkowana - czerpie wodę z kilku studni głębinowych. Wieża ta, górująca nad całym lasem jest wpisana na listę zabytków, a dojście pod samą budowlę jest możliwe od ul. Polkowickiej (choć lepiej nie drażnić pas-stróża).

Po wyjechaniu z lasu na polanie skręcamy w lewo, następnie w prawo i na chwilę powracamy na teren zabudowany - osiedle Nowe Mokre wpycha się coraz bardziej między drzewa. Skręcamy w prawo w ul. Junacką, by po kilkuset metrach wjechać ponownie w Las Mokrzański. Tym razem utwardzony grunt opuszczamy już na dobre. W tym miejscu też przyłącza się do nas kolejny (oprócz zielonego) szlak - Szlak Odry, rowerowy, oznaczony kolorem niebieskim.

>Las Mokrzański jest największym kompleksem leśnym w granicach Wrocławia. W zachodniej jego części zlokalizowany jest najwyżej położony punkt miasta - 148 m n.p.m
Las znajduje się na północno-zachodnim skraju miasta - na północ od Leśnicy, na obszarze osiedli Mokra i Marszowice, a także w niewielkiej części na terenach pozamiejskich.

Przepływa przez niego Łękawica i kilka mniejszych strumieni. Na terenie lasu znajduje się wzgórze Twaróg (129 m n.p.m). oraz leżąca już poza granicami miasta Góra Wilkszyńska (135 m n.p.m.). Można także obejrzeć ruiny restauracji "Leśny Zameczek", która służyła gościom w latach 1900-1945.

W lesie przeważa dąb szypułkowy, a w wilgotniejszych miejsca olsza czarna. Oprócz tego napotkamy: sosny, świerki, buki, jawory, jesiony i topole.  Przez Las Mokrzański przebiega turystyczny szlak pieszy (zielony) i rowerowy (niebieski), biegnący z Leśnicy przez ul. Marszowicką, a dalej prowadzący do Środy Śląskiej.

Przez Las Mokrzański jedziemy cały czas prosto, główną drogą, trzymając się oznaczeń szlaków (zielonego, niebieskiego i tego z muszelką). Nawierzchnia drogi jest całkiem przyzwoita, za wyjątkiem kilku fragmentów wysypanych zbyt grubym jak na koła trekkingu, tłuczniem. Po deszczu oczywiście sytuacja wygląda zgoła inaczej. Zacienioną drogę przecinają leśne strumyczki, a po pewnym czasie ukształtowanie terenu zaczyna się zmieniać - pojawiają się lekkie pagórki.

Mijając zabudowania po prawej stronie wjeżdżamy na ul. Ostrężynową. Szeroki dukt doprowadza nas do ulicy Wińskiej. Tu, przy przystanku autobusowym (linii 137 i 917) Szlak Odry odbija w ulicę Wińską na północ, do Brzeziny. My zaś podążając szlakiem zielonym i Św. Jakuba przekraczamy jezdnię i wybieramy dróżkę omijającą po prawej stronie osiedle nowych domków. Trudno w to uwierzyć, ale lesie po lewej wznosi się najwyższy punkt Wrocławia - pagórek o wysokości 148 metrów n.p.m.

Teren gminy Wrocław kończy się kawałek dalej, za lasem, a my jedziemy polną drogą, która jak dobrze się przyjrzeć, wcale tak zapuszczona kiedyś nie była. Dojeżdżając do główniejszej drogi, pełnej kolein, wybojów i nierzadko błota, jedziemy prosto.

Tu wkraczamy na teren Lasów Mrozowskich. Droga biegnie najpierw skrajem lasu (po prawej jak wyspa na morzu zaoranego pola wyłania się kępa drzew - Sosnowe Wzgórze). Następnie lasem jedziemy cały czas prosto. Po krótkim, acz mocno przyspieszającym zjeździe, na rozwidleniu dróg kierujemy się w lewo, w aleję lipową prowadzącą nas prosto do wrót wojnowickiego zamku.

>Gotycko-renesansowy nawodny Zamek Wojnowice zlokalizowany jest w najniższym punkcie okolicy, wśród mokradeł i lasów. Otoczony fosą, pełnił kiedyś funkcje obronne. Obecnie wraz z otaczającym go parkiem jest atrakcją turystyczną.

W latach 1513-1570 dawny rycerski zameczek obronny przekształcono w renesansową siedzibę mieszkalną. Okres powojenny nie był łaskawy dla obiektu. Pozbawiony właściciela, skazany został na zagładę. Dopiero w latach 60-tych Wrocławski Oddział Stowarzyszenia Historyków Sztuki, przy wsparciu Zarządu Głównego, zaopiekował się zamkiem i podjął dzieło restauracji. Obecnie administrowany jest bezpośrednio przez SHS Zespół Zamkowo-Parkowy Kontynuuje on funkcję domu pracy twórczej, musi zarazem sprostać dużemu zainteresowaniu turystów.

W zamku od lat działa galeria sztuki „Prezentacje”. Dzięki bazie hotelowo-gastronomicznej organizowane są plenery i warsztaty artystyczne, liczne szkolenia i konferencje. Podwoje zamku są otwarte dla wszystkich, którym bliskie jest piękno architektury i krajobrazu.

Kto się trochę zmachał, bądź chciałby zrobić sobie przerwę, jest to najlepszy moment. Na terenie zamku w sezonie działa bufet, natomiast trawniki, w zależności od pogody, oferują możliwość odpoczynku w pozycji horyzontalnej, co jak wiadomo, przy jeździe rowerem jest przyjemne i wskazane :-) W baraku po prawej od wjazdu znajdziemy toalety oraz bieżącą wodę.

Żeby kontynuować naszą trasę cofamy się do bramy, którą przekroczyliśmy wjeżdżając. Tu, zaraz za bramą skręcamy w prawo, wzdłuż płotu. Ścieżka bywa mocno zarośnięta, przez co ten krótki odcinek jest chyba najtrudniejszym na całej trasie. Dróżka biegnie najpierw przez łąkę, a następnie przecinką leśną, wzdłuż linii energetycznej (nie sposób się zgubić), pod górkę. Wyjeżdżając z lasu widzimy zabudowania Mrozowa.

Mrozów pierwszy raz pojawia się w dokumentach w 1220 roku, lecz jego nazwa wówczas to Nephrin (potem Nyperin, Nippern, Niepierzyn). Do najważniejszych zabytków Mrozowa należą: neogotycki pałac (XIX w.), kościół parafialny z 1686 roku oraz figura Jana Nepomucena z 1740 roku (stoi naprzeciwko kościoła). Obok pałacu znajdziemy także średniowieczne grodzisko z fosą.

Skręcamy w lewo, wjeżdżamy na główną drogę w prawo, a na rozwidleniu kilkanaście metrów dalej odbijamy w lewo. Rozorany koleinami trakt opada w dół. Dojeżdżamy do asfaltu i na skrzyżowaniu kierujemy się w lewo ul. Odrzańską. Tu, na rogu, za murem po naszej lewej ręce straszy nieczynny basen (obiekt ten wraz z zapuszczonymi budynkami należy do kolei, co wiele tłumaczy). Na kolejnym rozwidleniu jedziemy po głównej, w lewo.

Kto chciałby zobaczyć zabytki Mrozowa, powinien tutaj skręcić w prawo, w ul. Zamkową. Po chwili zobaczymy po prawej średniowieczne grodzisko otoczone fosą. Jadąc wzdłuż ogrodzenia mijamy pałac i dojeżdżamy do kościoła.

Pałac i kościół w Mrozowie

Rodowód pałacu pochodzi z XVIII wieku, lecz obecny neogotycki wygląd uzyskał w wieku XIX, podczas gruntownej przebudowy, dzięki której nabrał cech wiejskiej rezydencji z elementami architektury obronnej: wieżyczkami i blankami wieńczącymi koronę murów. Rzeźba rycerza na fasadzie wieży podkreśla charakter budowli. Obecnie w pałacu mieści się Zakład Opiekuńczo-Leczniczy dla Dorosłych prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr Albertynek.

Do pałacu przylega XIX-wieczny park założony w duchu parków krajobrazowych. W parku znajdują się dwa pomniki przyrody - dęby szypułkowe, a wyspa na stawie jest średniowiecznym grodziskiem z fosą.

Kościół parafialny Matki Boskiej Zwycięskiej jest starszy od pałacu, gdyż o jego istnieniu wzmiankuje się już w 1353 roku. Jednakże swą obecną postać przybrał w roku 1686. W czasach reformacji (XVI w.) kościół służył luteranom, natomiast w opisie Śląska z 1786 roku notuje go już jako świątynię katolicką. Obiekt jest jednonawowy, z prostokątnym prezbiterium i wieżą od zachodu. Wyposażenie kościoła pochodzi głównie z XVIII wieku, oprócz drewnianej polichromowana ambony i chrzcielnicy z wieku XVII.

Na skrzyżowaniu z ul. Bystrzycką (obok składu opalowego) skręcamy w lewo. Asfalt kończy się wraz z osiedlem. Jedziemy wzdłuż lasu, a na skrzyżowaniu przed wjazdem do lasu skręcamy w prawo, dalej wzdłuż zielonej ściany (w ogrodzenia z podkładów kolejowych z drugiej strony). Po chwili mijamy malowniczą zagrodę z końmi i objeżdżając ją w około trafiamy na most nad torami kolejowymi.

Po drugiej stronie wita nowymi zabudowaniami wieś Żurawiniec. Dojeżdżając do asfaltu skręcamy w lewo, a następnie pedałujemy przez Żurawiniec cały czas prosto. Ulica Główna wprowadza nas w las za wsią. Ten fragment drogi jest już mocniej odczuwalny. Dobry asfalt wraca gdy dojeżdżamy do torów. Na skrzyżowaniu przed przejazdem kolejowym kierujemy się prosto, na szuter biegnący dalej wzdłuż torów.

Skrót do Leśnicy: przejeżdżamy przez przejazd kolejowy, a następnie skręcamy w prawo w ulicę Dolnobrzeską (Dyhernfurther Strasse, od Dyhernfurth, jak zwał się po niemiecku Brzeg Dolny).

Po kilkuset metrach szutrowa droga odbija od torów. Jedziemy wśród pól, a następnie skrajem lasku, w otoczeniu kasztanowców.

Skrót do Leśnicy: na skrzyżowaniu za laskiem odbijamy w lewo i dojeżdżamy do ul. Mokrzańskiej, przy przejeździe kolejowym.

Jadąc cały czas prosto dojeżdżamy w końcu do drogi krajowej nr 94 i najbardziej wysuniętej na zachód dzielnicy Wrocławia - Żar.

Uwaga! To najbardziej niebezpieczne miejsce na trasie. Ruchliwą drogę można przekroczyć na wylocie (gdy nic nie jedzie), bądź udać się poboczem do przejścia dla pieszych znajdującego się kilkadziesiąt metrów po lewej, i tam przeprowadzić rower.

Zaraz za przejściem skręcamy w prawo, w ul. Lutyńską, a następnie w lewo, w szutrową ul. Żarską. Jadąc równolegle do drogi krajowej przecinamy ul. Stefana Batorego. Potem jedziemy cały czas prosto, wzdłuż ściany Lasu Leśnickiego.

Mijając zabudowania po prawej (stojące przy ul. Serowarskiej) dojeżdżamy do drogi pełnej kraterów, często wypełnionych wodą (ul. Jajczarska), skręcamy w lewo, i zaraz w prawo, przez polanę dojeżdżamy do szlabanu chroniącego wjazd na teren zielony. Tu, nad stawikami w dzielnicy Pustki można dokonać odpoczynku kończącego jazdę trasą Lajtowe XC do Wojnowic.

Za stawikami wyjeżdżamy na ul. Trzmielowicką, kierując się w lewo. Za przejazdem kolejowym skręcamy w drugą ulicę w prawo (ul. Płońskiego) i kilkaset metrów dalej kończymy jazdę na pętli tramwajowo - autobusowej w Leśnicy.
 


Przydatne odnośniki

Opracowanie i zdjęcia: Radek Lesisz, wrzesień 2009

Opracowano dzięki dofinansowaniu ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu w ramach projektu Wrocławskiej Inicjatywy Rowerowej

 



ilosc komentarzy:
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ - dnia 2017 - 09 - 23
 
Figura na pl. Świętojańskim
Scena z życia Św. Jana Nepomucena
Zamek w Leśnicy
Leśnicki zamek od frontu
Park Leśnicki
Wyjazd z Parku Leśnickiego na Marszowicką
Na zielonym szlaku
Wieża ciśnień
Kopuła wieży wodnej
Droga przez Las Mokrzański
Nawierzchnia drogi miejscami uciążliwa
Wyjazd z lasu na ul.Wińską
Polna droga przed Wojnowicami
Leśna droga przed Wojnowicami
Aleja lipowa przed Wojnowicami
Zamek na wodzie w Wojnowicach
Wojnowicki zamek
Zarośnięta ścieżka z Wojnowic do Mrozowa
Przed Mrozowem - skręt w lewo
Nieczynny basen w Mrozowie
Pałac w Mrozowie
Rycerz na mrozowskim pałacu
Pałac i park pałacowy
Kościół w Mrozowie
Między Mrozowem a Żurawińcem
Droga przez Żurawiniec
Przed przejazdem kolejowym na wprost
Polna droga do Żar
Skrót do Leśnicy przez pola
Żar - przekroczenie DK 94
Na skraju Lasu Leśnickiego
Nad stawkiem w Pustkach
 
   
lista pozostałych artykułów w dziale rekreacja
 
home
o nas
działania i opinie
miasto
rekreacja
biblioteka
warto wiedzieć
aktualności
prasa